Biegam z wypiekami

Posts By: admin

Kilometr trzydziesty pierwszy … o bieganiu z wypiekami (od mrozu), o bieganiu na nartach biegowych, o wypiekach dla biegaczy, o dobrym tygodniu…

Mam chwilę dla siebie… Dla swojego pokoju… Rozebrałam choinkę… Spakowałam bombki i światełka… zamiotłam igły… Zdjęłam ciastka z okna… Pusto mi się zrobiło w pokoju… Echhhhhhhhh… jednak wypieki dodają kilka punktów na „plus” do samopoczucia… Muszę upiec coś nowego, może […]

Read More

Kilometr trzydziesty – o (chyba) końcu przeziębienia, zakończeniu 2016 roku z przytupem wypiekowym i Nowym Roku pełnym tortowych wyzwań…

Dzieje się… wszędzie i zewsząd… Dużo, jak na początek roku… nawet na łyżwy nie mam czasu:( Nie mówiąc o wielu innych rzeczach, które chciałbym robić:) Koniec roku skończyłam z przytupem… Dzięki Magdalenie i jej mężowi, a bardziej dzięki Jego upodobaniom […]

Read More

Kilometr dwudziesty dziewiąty… o ambicji zwanej dalej głupotą… Świętach w krainie Ultraśledzia i tematycznych prezentach od Mikołaja…

Święta, Święta … i po Świętach… Miło było, bardzo. Dawno tak dobrze mi nie było i kulinarnie i rodzinnie. Zawsze czegoś lub Kogoś troszkę brak, ale te święta były prawie idealne. Dawno nie było tak dobrze. Ale zanim Święta… Wypieki […]

Read More

Kilometr dwudziesty ósmy… o bieganiu… treningach… tortowych wyzwaniach…

Działo się biegowo, oj działo. W końcu się zaczęło i trwa. W poniedziałek trening na sali… nie mogę powiedzieć, że było lekko, bo lekko nie jest. Dostałam plan… no, sporo tego biegania, szczególnie, że tydzień był mocno zajęty + weekend […]

Read More

Kilometr dwudziesty siódmy – o wyborze trenera, o wypiekach (a! to coś nowego;)), o rozpoczęciu sezonu łyżwiarskiego i … kompletowaniu ekwipunku na Utraśledzia.

Ostatni tydzień upłynął „w temacie” poszukiwań trenera. Pojawiło się we mnie mnóstwo wątpliwości, pytań, rozważań, zapytań… Nawet zaczęłam „węszyć” wśród znajomych. Kto? Co? Z kim? Za ile? Popytałam, przeanalizowałam „za” i „przeciw” i wybrałam. Na ten moment – nie mam […]

Read More

Kilometr dwudziesty szósty – o „byciu na swoim”… przeziębieniu… i … zakupionych pakietach startowych na 2017 rok…

Z racji tego, że tydzień niebiegowy prawie (biegałam tylko slow we wtorek, czując, że „coś mnie bierze”)… Od środy – wykluczona z aktywności wszelkiej, zalecenie – łóżko, kocyk, książka… Prawie tak było, tylko w pracy bez kocyka:) Jest niedziela, a […]

Read More

Babeczki

 

Read More

Wypieki firmowe/dla firm

 

Read More

Wypieki świąteczne

 

Read More